Kategorie

Ciało kobiety, mądrość kobiety

Ciało kobiety, mądrość kobiety

Jak odzyskać i zachować fizyczne i emocjonalne zdrowie
Dr Christiane Northrup
Wydawnictwo:Zacharek Dom Wydawniczy Sp. k.
Rok wydania: 2010 r
ISBN:978-83-7748-000-7
Liczba stron:858

Waga: 1.30 kg

Cena detaliczna: 89.90 zł

 

 

Więcej szczegółów

18 inne produkty z tej samej kategorii:


Spis treści:

Podziękowania
Wstęp do trzeciego wydania: Moc wiary w siebie
Wstęp do drugiego wydania: Głoszenie swojej prawdy
Wstęp do pierwszego wydania: Lekarzu, ulecz się sam
To, co osobiste, jest polityczne
Women to women (kobiety kobietom)
Kreowanie zdrowia
Część pierwsza: Od zewnętrznej kontroli do wewnętrznego przewodnictwa

 

Rozdział 1: Mit patriarchatu: Źródło rozdźwięku między duszą, ciałem a emocjami
Nasze dziedzictwo kulturowe
Uzależnienie jest produktem patriarchatu
Podstawowe przekonania systemu dominacyjnego
Przekonanie pierwsze: choroba jest wrogiem
Przekonanie drugie: medycyna jest wszechmocna
Przekonanie trzecie: ciało kobiety nie jest normalne
Odzyskiwanie władzy nad sobą
Moc nazywania
Nazywanie i uzdrawianie emocjonalnego bólu i jego fizycznych następstw
Uzdrawianie to pozostawianie bólu za sobą

 

Rozdział 2: Kobieca inteligencja i nowy sposób uzdrawiania
Pola energetyczne i systemy energetyczne
Zrozumieć jedność ciała i umysłu
Kobieca inteligencja: jak ucieleśniają się myśli
Cielesność przekonań
Jak przekonania stają się ciałem
Uzdrawianie a leczenie

 

Rozdział 3: Wewnętrzne przewodnictwo
Wsłuchiwanie się w ciało i jego potrzeby
Oczyszczanie emocjonalne: uzdrawianie przeszłości
Sny: brama do nieświadomości
Intuicja i intuicyjne przewodnictwo
Jak działa wewnętrzne przewodnictwo
Świadomość tego, czego nie chcemy

 

Rozdział 4: System energetyczny kobiety
Kontinuum materii i energii
Jak uzdrowić wycieki energii
Energia ziemi
Czakry
Dolne centra energetyczne: czakra pierwsza, druga i trzecia
Czakra pierwsza: W jaki sposób rany pokoleniowe są przechowywane w ciele
Czakra druga: symboliczna przestrzeń kreatywności
Czakra trzecia: Poczucie własnej wartości i siły
Archetypy i trzy pierwsze czakry
Trzy pierwsze czakry i wstyd
Czwarta czakra
Jak uzdrowić rany dolnych czakr
Problemy związane z innymi czakrami
Część druga: Anatomia kobiecej mądrości

 

Rozdział 5: Cykl menstruacyjny
Nasza cykliczna natura
Faza folikularna i lutealna
Uzdrawianie dzięki cyklom
Nasze dziedzictwo kulturowe
Cykl menstruacyjny, tabletki antykoncepcyjne i kobieca intuicja
Bóle menstruacyjne (dysmenorrhea)
Leczenie
Historie kobiet
Zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS)
Diagnoza
SAD (depresja sezonowa) i PMS: wyjaśnienie związku
Leczenie
Historie kobiet
PMS i współzależność
Nieregularne krwawienia
Czym jest regularne krwawienie?
Rozrost tkanki wyścielającej macicę (hiperplazja endometrium, hiperplazja gruczolakowata i torbielowata)
Metody leczenia
Czynnościowe krwawienie maciczne (DUB)
Terapia konwencjonalna
Program leczenia metodami alternatywnymi
Historie kobiet
Obfite krwawienia miesięczne (menorrhagia)
Leczenie
Uzdrawianie menstruacyjnej przeszłości: przygotowywanie córek
Kreowanie zdrowia przez cykl menstruacyjny

 

Rozdział 6: Macica
Nasze dziedzictwo kulturowe
Anatomia energii
Przewlekłe bóle miednicy mniejszej
Endometrioza
Objawy
Diagnoza
Sprawy budzące niepokój
Powiązania neuroendokrynno-immunologiczne
Leczenie
Historie kobiet
Mięśniaki macicy
Objawy
Sprawy budzące niepokój
Leczenie
Opowieści kobiet

 

Rozdział 7: Jajniki
Anatomia
Torbiele jajników
Objawowe funkcjonalne torbiele jajników
Policystyczne jajniki (PCO)
Amenorrhea a związek umysłu z ciałem
Leczenie PCO
Historie kobiet
Rak jajnika
Syndrom złotej klatki
Prawdopodobne przyczyny
Rozpoznanie
Rodzinnie występujący rak jajnika
Usunięcie jajnika przy okazji innej operacji w obrębie miednicy
Konwencjonalne metody leczenia
Historie kobiet

 

Rozdział 8: Odzyskiwanie sfery erotycznej
Jesteśmy istotami seksualnymi
Nasze dziedzictwo kulturowe
W poszukiwaniu prawdziwej seksualności
Kobieca seksualność a natura
Program, który pozwoli ci świadomie odzyskać sferę erotyczną
Historie kobiet

 

Rozdział 9: Srom, pochwa, szyjka macicy i dolny odcinek układu moczowego
Nasze dziedzictwo kulturowe
Anatomia
Wirus brodawczaka ludzkiego (HPV)
Objawy
Rozpoznanie
HPV – sprawy budzące niepokój
Leczenie
Opryszczka
Objawy
Rozpoznanie
Opryszczka – sprawy budzące niepokój
Leczenie
Zapalenie szyjki macicy (cervicitis)
Dysplazja szyjki macicy (nieprawidłowy wymaz cytologocziny)
Objawy
Cytologia
Inne metody badania komórek szyjki macicy
Dysplazja – sprawy budzące niepokój
Leczenie
Historie kobiet
Rak szyjki macicy
Historie kobiet
Zapalenie pochwy (vaginitis)
Objawy i najczęstsze przyczyny
Rozpoznanie
Leczenie
Aspekty psychologiczne i emocjonalne
Kilka słów na temat chorób przenoszonych drogą płciową
Słowo na temat AIDS
Chroniczny ból sromu (wulwodynia)
Co powoduje wulwodynię?
Odżywianie a wulwodynia
Psychologiczne aspekty wulwodynii
Inne metody leczenia
Śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego (zespół bolesnego pęcherza)
Leczenie
Nawracające zakażenia układu moczowego
Leczenie
Historie kobiet
Wysiłkowe nietrzymanie moczu
Najczęstsze przyczyny
Leczenie

 


Rozdział 10: Piersi
Nasze dziedzictwo kulturowe
Anatomia
Samobadanie piersi
Zmiana podejścia do samobadania piersi
Łagodne objawy: bolesność piersi, guzki, torbiele i wydzielina z sutka
„Dysplazja włóknisto-torbielowata piersi”
Wydzielina z brodawki sutkowej
Torbiele piersi
Leczenie łagodnych objawów w obrębie piersi
Co jest przyczyną bólu piersi?
Postępowanie w celu złagodzenia dolegliwości związanych z piersiami
Odkrywanie informacji kryjącej się pod objawem
Biopsja piersi
Mammografia
Mammogram: Słabe strony złotego standardu
Ograniczenia wynikające z wczesnego rozpoznania
Badanie ultrasonograficzne piersi: uzupełnienie (a czasem alternatywa dla) mammografii
Problem DCIS
Rak piersi
Rak piersi. Związek między dietą a hormonami
Program podtrzymujący zdrowie piersi 2
Rodzinny rak piersi oraz gen raka piersi
Parę słów na temat profilów genetycznych
Zmień swoje dziedzictwo: Zapobieganie od podszewki
Leczenie raka piersi
Opowieści kobiet
Operacja plastyczna piersi
Implanty: Czy są bezpieczne? Czy ich potrzebujesz?
Historie kobiet
Operacja piersi w celu ich zmniejszenia
Wpływ siły umysłu na piersi
W trosce o piersi
Jeśli miałaś raka piersi

 

Rozdział 11: Nasza płodność
Aborcja
Uzdrawianie poaborcyjnej traumy
Inne spojrzenie na aborcję
Antykoncepcja doraźna: zapobieganie aborcji
Biorąc sprawy we własne ręce
Świadome poczęcie i antykoncepcja
Wkładka wewnątrzmaciczna
Kombinowane metody hormonalne
Trwała antykoncepcja
Zmierzając w kierunku większej kreatywności
Zmiana podejścia do bezpłodności
Czynniki psychologiczne
Poprawiający płodność program integrujący umysł i ciało
Inne czynniki, które należy rozważyć
Nowe metody terapeutyczne poprawiające płodność
Historie kobiet
Utrata ciąży
Poronienie
Ciąża pozamaciczna
Stracone nadzieje: Doświadczenie martwego porodu
Adopcja
Płodność jako metafora

 

Rozdział 12: Ciąża i poród
Nasze dziedzictwo kulturowe: ciąża
Ciąża jako choroba
Poród przedwczesny, stan przedrzucawkowy i poród pośladkowy – zapobieganie
Stan przedrzucawkowy (gestoza)
Ułożenie pośladkowe
Zbiorowe myślenie ukierunkowane na sytuacje awaryjne
Transformująca siła ciąży
Lekarka położnik zachodzi w ciążę
Program wspierający optymalną ciążę i obniżający ryzyko powikłań
Magia porodu
Nasze dziedzictwo kulturowe: poród
Jak żyjesz, tak urodzisz
“Ocalić” kobiety od porodu
Technologie wspomagające poród
Monitorowanie płodu i cesarskie cięcie
Nacięcie krocza
Słowo na temat dysfunkcji dna miednicy
Znieczulenie
Pozycja na wznak
Matkowanie matce: rozwiązanie, na które nadszedł czas
Jak uniknąć cesarskiego cięcia
Moja historia
Czerpiąc osobistą moc z porodu
Poród i kobieca seksualność
Historie kobiet
Zbiorowe odzyskiwanie mocy płynącej z porodu

 

Rozdział 13: Macierzyństwo: nawiązywanie więzi z dzieckiem
Po porodzie: czwarty trymestr
Depresja poporodowa
Obrzezanie
Pokarm sztuczny a mleko z piersi matki
Być matką w kulturze dominacyjnej: najtrudniejsza praca na świecie

 

Rozdział 14: Menopauza
Nasze dziedzictwo kulturowe
Lęk przed starzeniem: przejaw kultury dyskryminującej osoby starsze
Kreowanie zdrowia w trakcie menopauzy
Menopauza: rozstaje dróg
Okolice ciała produkujące hormony
Funkcja nadnerczy: co każda kobieta powinna wiedzieć
Program przywracający wydolność nadnerczy w trakcie menopauzy
Rodzaje menopauzy
Naturalna menopauza i perimenopauza
Przedwczesna menopauza
Sztuczna menopauza
Kwestia hormonalnej terapii zastępczej
Krótka historia konwencjonalnej hormonalnej terapii zastępczej
Potrzeba stosowania hormonów bioidentycznych
Poszukiwanie kompromisu: zindywidualizowane dawkowanie hormonów
Baza hormonalna
Estrogeny
Estriol
Progesteron
Androgeny
Objawy menopauzy
Uderzenia gorąca
Leczenie
Pochwa: suchość, podrażnienie oraz ścieńczenie ścian
Leczenie
Osteoporoza
Program wspierający zdrowie kości
Seks w trakcie menopauzy
Leczenie
Wypadanie włosów
Leczenie
Zmiany nastroju i depresja
Leczenie
Zamącone myślenie
Długoterminowe zagrożenia zdrowotne
Rak piersi
Choroby serca
Choroba Alzheimera
Zwalcz mity dotyczące procesu starzenia
Sposoby zapobiegania chorobie Alzheimera
Decyzja dotycząca włączania leczenia
Odstawienie lub zmiana HTZ
Troska o siebie w trakcie menopauzy
Menopauza jako nowy początek

Część trzecia: Program kobiecej mądrości prowadzący do pełni zdrowia i uzdrowienia

 

Rozdział 15: Kroki prowadzące do kreowania pełni zdrowia
Wyobraź sobie swoją przyszłość: zmień świadomość, zmień komórki
Krok pierwszy: odkryj i zaktualizuj swoje dziedzictwo
Krok drugi: przyjrzyj się swoim przekonaniom
Krok trzeci: uszanuj i uwolnij emocje
Krok czwarty: naucz się słuchać własnego ciała
Krok piąty: naucz się szanować swoje ciało
Krok szósty: uznaj siłę wyższą lub wewnętrzną mądrość
Krok siódmy: odzyskaj pełnię swojego umysłu

Rozmowa z ciałem: słuchanie umysłu, który tworzy komórki
Praca ze snami: inkubacja snów
Krok ósmy: postaraj się o pomoc
Krok dziewiąty: pracuj z ciałem
Krok dziesiąty: zbieraj informacje
Krok jedenasty: przebacz
Krok dwunasty: aktywnie dąż do przyjemności i własnego celu

 

Rozdział 16: Jak optymalnie korzystać z opieki zdrowotnej
Wybór opieki lekarskiej
Wybór terapii: od leczenia chirurgicznego po akupunkturę
Która terapia jest najlepsza?
Analiza może sparaliżować
Kreowanie zdrowia poprzez operację
Druga opinia medyczna
Operacja nie jest porażką, ale szansą na uzdrowienie
Szansa na uzdrowienie starych lęków
Jak przygotować się do zabiegu (lub chemioterapii) i przyspieszyć powrót do zdrowia
Przeszłam operację wiele lat temu, gdy nie wiedziałam tego wszystkiego

 

Rozdział 17. Odżywianie
Kreowanie optymalnej budowy ciała i pełni zdrowia
Krok pierwszy: zrozum, że szacunek dla samej siebie i akceptacja siebie, to kamienie węgielne trwałego zdrowia i spadku wagi
Krok drugi: raz na zawsze przestań stosować dietę, a zacznij się zdrowo odżywiać
Krok trzeci: zauważ związek pomiędzy poziomem cukru we krwi a stanem zapalnym tkanek
Krok czwarty: bądź całkowicie szczera w sprawie związku pomiędzy jedzeniem a emocjami
Krop piąty: zaktualizuj przekonania kulturowe
Krok szósty: zawrzyj pokój ze swoją wagą
Krok siódmy: określ swoją budowę ciała
Krok ósmy: sprawdź czy jesteś w formie, czy jesteś otyła
Krok dziewiąty: otwórz oczy
Krok dziesiąty: przeprogramuj metabolizm
Krok jedenasty: Suplementy diety
Cudowne właściwości magnezu
Wskazówki dotyczące wyboru suplementu
Inne sprawy budzące niepokój
Czy dieta może być pomocna w przypadku zespołu jelita drażliwego i innych problemów z trawieniem?
Alergie pokarmowe
Słowo na temat palenia
Doceń energię pożywienia

 

Rozdział 18. Moc płynąca z ruchu
Nasze dziedzictwo kulturowe
Korzyści płynące z wykonywania ćwiczeń
Ćwiczenia i intuicja
Jak rozruszać swoje ciało
Ćwiczenie a uzależnienie
Ćwiczenia, brak miesiączki i utrata masy kostnej
Moja historia związana z ćwiczeniem: pakt pokojowy
Początek

 

Rozdział 19. Uzdrawiając siebie, uzdrawiamy świat
Nasze matki: nasze komórki
Rytuał odzyskiwania
Pokonywanie lęku przed szamańską przeszłością
Nasze marzenia: marzenia Ziemi
Osobiste uzdrowienie jest planetarnym uzdrowieniem
Lekarzu, ulecz się sam – część druga
Stwarzanie bezpiecznego świata dla kobiet: zacznij od siebie
Źródła
Indeks alfabetyczny
Przypisy

Wstęp do pierwszego wydania: Lekarzu, ulecz się sam
W 1981 roku, gdy próbowałam wykarmić piersią pierwsze dziecko, pracując jednocześnie sześćdziesiąt lub więcej godzin tygodniowo, nabawiłam się poważnego zapalenia sutka, które doprowadziło do utraty pokarmu w prawej piersi. Widząc pierwsze objawy zapalenia, zamiast wziąć dzień lub dwa wolnego, co na pewno zaleciłabym każdej pacjentce, zaniedbałam swój stan i wciąż chodziłam do pracy. Zrobiłam tak, gdyż byłam rozdarta wewnętrznie. Wierzyłam wówczas i wierzę nadal, że mleko matki jest dla dziecka najlepszym pokarmem, więc chciałam w ten sposób karmić moje dzieci. Wiedziałam, że jeśli pójdę do lekarza, ten zaleci mi zaprzestanie karmienia piersią i dlatego podjęłam leczenie antybiotykami. Jednocześnie wiedziałam, że lekarki są oskarżane przez kolegów płci męskiej o słabość czy nieprzykładanie się do pracy, więc chciałam uniknąć tej etykietki. W tym czasie pracowałam w powszechnie szanowanej praktyce grupowej ginekologów-położników. W wieku trzydziestu jeden lat osiągnęłam sukces w zdominowanej przez mężczyzn dziedzinie medycyny, pracowałam z ludźmi, których darzyłam szacunkiem i nie chciałam, aby cokolwiek zagroziło mojej karierze. Zaniedbałam więc swoje zdrowie, w dalszym ciągu chodziłam do pracy, a moja choroba się pogłębiała.
Pomimo przyjmowania leków zapalenie okazało się zbyt poważne, by je opanować za pomocą standardowych antybiotyków. W ciągu kolejnych kilku dni mój stan systematycznie się pogarszał, aż pewnej nocy dostałam wysokiej gorączki, wstrząsały mną dreszcze i zaczęłam majaczyć. Później dowiedziałam się, że w tym czasie głęboko w mojej piersi formował się ropień. Nadal jednak chodziłam do pracy i wypełniałam swoje obowiązki. Czułam, że będąc jednocześnie matką i lekarką, nie mam innego wyboru. Lata praktyki nauczyły mnie zapominania o własnych potrzebach.
Po kilku tygodniach prób samoleczenia zadzwoniłam do chirurga, który zgodził się przyjąć mnie w swoim gabinecie, kiedy skończę przyjmowanie pacjentek (w celu uśmierzenia bólu przez cały dzień łykałam tylenol z kodeiną). Tego samego wieczoru miałam zabieg – coś, czego za wszelką cenę starałam się uniknąć.
Chirurg powiedział mojemu mężowi, także lekarzowi, że jama ropnia pod moją piersią była tak duża, że spenetrowała ścianę klatki piersiowej – najgorszy przypadek, jaki widział w trakcie trzydziestu lat praktyki lekarskiej. Nie miał pojęcia, jak mogłam w takim stanie chodzić do pracy. Zignorowałam starożytną maksymę, która mówiła: „lekarzu, ulecz się sam”. Zażenował mnie fakt, że będąc lekarką, nie byłam w stanie się sama wyleczyć, że zachorowałam, sama stałam się pacjentką. Czułam ponadto, że jeśli nie będę w stanie karmić piersią, ucierpi na tym moje poczucie własnej wartości jako matki. (W tym czasie w wyniku stresu znacznie zmniejszyła się ilość pokarmu w moich piersiach). Pamiętam jednak, jak tej nocy w szpitalu myślałam, że jak najszybciej muszę wrócić do pracy.
Dwa lata później po narodzinach drugiego dziecka uznałam, że stara rana jest już zagojona. Chociaż w przypadku pierwszego dziecka musiałam uzupełniać mleko z piersi mieszanką, myślałam, że tym razem nie będzie to konieczne. Jednak w prawej piersi nie było pokarmu dla córki, chociaż mleko pojawiło się na czas. Przebyte zapalenie zniszczyło przewody mleczne w tej piersi. Znów zaczęłam się obawiać, że nie będę w stanie wykarmić dziecka. Za próbę udowodnienia sobie czegoś dwa lata wcześniej zapłaciłam cenę w postaci szkód cielesnych. Wzięłam pełną odpowiedzialność za taki stan rzeczy, ale zauważyłam wtedy, jak bardzo potrafię się zaniedbywać. Ignorowanie fizycznych potrzeb własnego ciała było wbudowane w strukturę mojego życia.
Trzeciego dnia po porodzie, pogrążona w rozpaczy, zadzwoniłam do La Leche League International* w Chicago z prośbą o radę. Kobieta, która odebrała telefon, miała kiedyś ten sam problem i poinformowała mnie, że jeśli będę karmiła częściej i nie przeszkadza mi jedna pierś większa od drugiej, mogę karmić jedną stroną! Idąc za jej radą, byłam w stanie karmić na tyle, aby podtrzymać laktację. Gdy wyjeżdżałam do pracy i byłam z dala od córki, trzeba było ją karmić sztucznie, ale zawsze, gdy byłyśmy razem przez długi czas, moje mleko zaspokajało jej wszystkie potrzeby. Pozostanę na zawsze wdzięczna tej oddolnej inicjatywie kobiet, zapoczątkowanej w Chicago przez gospodynie domowe, które chciały karmić piersią w okresie, gdy nie można było liczyć na wsparcie ze strony pracowników służby zdrowia. (Po dziś dzień większości lekarzom podczas stażu specjalizacyjnego nie oferuje się szkoleń dotyczących karmienia piersią i dlatego nie mają oni wystarczającej wiedzy na temat tak ważnej czynności).
Chociaż wiedziałam, że często kobiece piersi są fizyczną metaforą dawania, brania i karmienia, w pędzie dbania o wszystkich wokół zapomniałam o sobie. Ciało jednak nie pozwoliło ujść płazem mojemu zaniedbaniu i dało mi ważną lekcję: znaczenie objawów cielesnych znacznie wykracza poza bezpośredni problem zdrowotny, przed którym nas ostrzegają. Carl Jung powiedział, że poprzez chorobę bogowie składają nam wizytę, a ja zrozumiałam, że uważnie słuchając informacji płynących z ciała, możemy odnieść emocjonalne, fizyczne i duchowe korzyści.
Chociaż na poziomie intelektualnym zawsze w to wierzyłam, aby stać się skuteczną uzdrowicielką, musiałam sama tego doświadczyć. Borykając się z poważnym problemem zdrowotnym, zrozumiałam, co przeżywają inne kobiety, które doświadczają kłopotów zdrowotnych i życiowych. Dopóki byłam cieszącą się idealnym zdrowiem białą kobietą sukcesu, żyjącą pełnią życia w zdominowanym przez mężczyzn świecie, dopóty nie mogłam dostrzec pewnych schematów, powszechnie związanych z problemami zdrowotnymi kobiet. Tak długo, jak postrzegałam siebie jako kogoś odrębnego od innych kobiet, nie mogłam zrozumieć, że te schematy to część walki wielu kobiet o osiągnięcie pełni.

To, co osobiste, jest polityczne
Posiadanie dzieci i walka o znalezienie równowagi między pracą a rodziną zmieniły mnie bardziej niż cokolwiek do tej pory. Z własnego doświadczenia, a nie z książek czy od nauczycieli, uczyłam się, co feministki mają na myśli, mówiąc, że to, co „osobiste, jest polityczne”. Nauczyłam się, że nie można być matką na pół etatu. Kiedy kobieta rodzi dziecko, troska o nie wypełnia dwadzieścia cztery godziny dnia w sposób, którego nie da się wytłumaczyć, dopóki się tego nie doświadczy. Nie byłam przygotowana na ból serca, który się pojawiał każdego dnia, gdy zostawiałam dziecko i szłam do pracy. Zaczęłam także podważać moje długoletnie przekonanie, że opieka nad dzieckiem i macierzyństwo nie jest prawdziwą pracą.
Natychmiast zauważyłam, że pod wieloma względami praca była o niebo łatwiejsza niż przebywanie w domu z dwójką dzieci. W pracy tak wiele mogłam zrobić! Jako posłuszna córka patriarchatu modliłam się przed ołtarzem wydajności. Zaczęłam się zastanawiać, dlaczego tak troszczyłam się o ciała innych ludzi, ale nie o własne czy moich dzieci. Dlaczego miałam poczucie winy za każdym razem, gdy odpoczywałam? Nawet jeśli miałam dużo pracy, dlaczego nie potrafiłam usiąść na dywanie, by przez pół godziny pobawić się z dziećmi? Dlaczego czułam, że to strata czasu? Zastanawiałam się także, dlaczego opieka nad dziećmi jest zadaniem kobiet – dlaczego dzieci były głównie moim zmartwieniem? Mieliśmy z mężem identyczne wykształcenie i identyczne dochody. Dlaczego po narodzinach dzieci jego życie nie zmieniło się aż tak bardzo?
Kiedy zrozumiałam, jak duży wpływ na samopoczucie moje oraz innych kobiet ma życie rodzinne, musiałam się zatrzymać i przemyśleć swoje przekonania dotyczące sukcesu, medycyny i własnej osoby. Aż do narodzin drugiego dziecka nigdy nie uważałam się za feministkę. Byłam w stanie osiągnąć wszystko, co sobie zamierzyłam. Nie miałam pojęcia, o czym mówią „te” kobiety, kiedy poruszają temat społecznej niesprawiedliwości względem kobiet. Nie widziałam, że kobiety i mężczyźni są traktowani inaczej, ponieważ nie doświadczyłam (czy, ściślej mówiąc, nie zauważyłam) tych różnic osobiście.
Stałam się lekarką i matką żyjącą w społeczeństwie, radzącym kobiecie wybierać między tymi dwiema rolami, jeśli przynajmniej jedną z nich chce spełniać dobrze. Moje życie runęło w gruzach. Nie byłam na to przygotowana. Superkobieta umierała.
Zapoczątkowany ropniem piersi wgląd w istotę sprawy wpłynął nie tylko na moje przekonania odnośnie zdrowia, ale także na moją karierę lekarską. Ponownie zaczęłam rewidować swoje przekonania na temat istoty choroby. Zrozumiałam, że zespół napięcia przedmiesiączkowego, bóle miednicy, mięśniaki, przewlekłe zapalenie pochwy i inne problemy moich pacjentek często miały związek z kontekstem ich życia. Ich dieta, sytuacja zawodowa i relacje z ludźmi często dostarczały wskazówek na temat źródła fizycznego cierpienia. Dostrzegłam pewne wzorce, wpływające na rozwój dolegliwości cielesnych, których wcześniej nawet nie zauważałam.
Na przestrzeni lat, w miarę jak pogłębiała się moja wrażliwość na schematy związane ze zdrowiem i chorobą, które dostrzegałam u siebie i u moich pacjentek, zrozumiałam, że sama zmiana nawyków i diety, bez przyjrzenia się wszystkim aspektom życia, to o wiele za mało, aby trwale wyleczyć się z istniejących od dawna dolegliwości. Przez niemal dwie dekady pracowałam z wieloma kobietami, których chorób nie dało się przypisać jedynie złej diecie i których nie dało się wyleczyć jedynie za pomocą leków czy operacji. Przestrzeganie specjalnej diety i przebiegnięcie pięciu kilometrów dziennie nie przywróci kobiecie dobrego samopoczucia, jeśli wciąż żyje ona z alkoholikiem czy pracoholikiem lub jeśli doświadczyła kazirodztwa i nie pozwoliła sobie na uwolnienie związanych z tym emocji. Próba zmiany diety i zastosowanie alternatywnych terapii może być pierwszym krokiem, który otworzy kobiety na nowy sposób postrzegania zdrowia. Z nowym spojrzeniem na ciało i na siebie kobiety często zaczynają zdrowieć na poziomie mentalnym, emocjonalnym, duchowym, a także fizycznym. Ta książka jest pełna opowieści o takim uzdrowieniu i przebudzeniu duchowym.
Możemy potraktować historie tych kobiet, w tym także moją historię ropnia piersi, jako ostrzeżenie. Chociaż doświadczenia te były bolesne, ponownie sprowadziły nas do ciała i umocniły w świadomości tego, co jest w życiu ważne. Moja choroba pokazała mi, że zdrowie jest procesem utrzymywania równowagi. Jako że ignorowałam swoje ciało i duszę przez tak wiele lat, to w sobie powinnam poszukać odpowiedzi na pytania, które dotyczą problemów i wyzwań zdrowotnych zarówno moich jak i innych kobiet. Ponieważ problem Przeciętnej Kobiety wynika po części z natury bycia płci żeńskiej w kulturze, która każe nam stawiać potrzeby innych ponad swoimi, musimy wprowadzić radykalne zmiany w naszym myśleniu i życiu, aby odzyskać zdrowie i móc się nim cieszyć.

Women to women (kobiety kobietom)
Z powodu moich odkryć w 1985 roku odeszłam z praktyki grupowej i zdecydowałam się utworzyć poradnię, w której, oprócz opieki medycznej, mogłabym dzielić się wiedzą na temat odżywiania, stylu życia i doświadczenia płynącego z bycia kobietą w naszej kulturze. Wraz z trzema innymi kobietami postanowiłyśmy otworzyć centrum medyczne dla kobiet, które doceniłoby kobiecość. Wiedziałyśmy, że istnieją alternatywy dla konwencjonalnego sposobu przywracania zdrowia i leczenia problemów zdrowotnych kobiet. Pragnęłyśmy nie tylko leczyć objawy. Chciałyśmy pomóc kobietom zmienić sytuację życiową, prowadzącą do problemów zdrowotnych. Nie wystarczało nam „prywatyzowanie” i izolowanie sytuacji danej pacjentki. Chciałyśmy pokazać kobietom, że ich rany – fizyczne, psychiczne czy duchowe – są częścią większej rany kulturowej, która potencjalnie ma wpływ na nas wszystkie.
W grudniu 1985 roku, w małym miasteczku w Maine, we czwórkę – dwie pielęgniarki i dwie lekarki ginekolożki – założyłyśmy centrum Women to Women. Nie miałyśmy żadnych wzorów do naśladowania. Zamierzałyśmy działać w kontekście medycyny konwencjonalnej, która ma wszakże wiele do zaoferowania. Widziałam zbyt wiele kobiet, które, starając się radzić sobie z jakąś dolegliwością, unikały leczenia, które w ich wypadku mogłoby się okazać skuteczne, gdyż dałoby ciału możliwość odzyskania i zachowania zdrowia. (Kiedy kobieta za bardzo skupia się na wyleczeniu jakiejś dolegliwości, często robi to, aby zagłuszyć problemy, które do niej doprowadziły. Proces uzdrawiania staje się wtedy uzależnieniem). Ponadto chciałyśmy reedukować nasze pacjentki na temat zachowań korzystnie wpływających na zdrowie. Wszystkie doświadczyłyśmy mocy myśli i objawów płynących z ciała, które doprowadziły do uzdrowienia i głębszego zrozumienia własnego ciała i siebie. Chciałyśmy doprowadzić do tego także nasze pacjentki. W istocie o to też staram się w tej książce.
Od samego początku prowadzenie Women to Women było aktem wiary. Przez lata praktyki zrozumiałam, że nie jest rzeczą łatwą zmienianie czyjegoś myślenia z negatywnego na pozytywne i wzmacnianie kobiet tak, by porzuciły destrukcyjne nawyki na korzyść tych, które są ogólnie kojarzone ze zdrowiem. Na przestrzeni lat wszystkie musiałyśmy zrozumieć, jak głęboko zakorzenione są w nas nawykowe lęki i niszczące zdrowie wzorce. Kiedy uznałyśmy, że do pewnego stopnia wszystkie podlegamy tym samym wzorcom, stopniowo malała frustracja wywołana autodestrukcyjnymi nawykami naszych pacjentek. Wszyscy (łącznie ze mną), którzy od czasu powstania Women to Women rozpoczęli tu pracę, musieli pracować nad sobą, swoimi zachowaniami i sposobami komunikacji, aby stać się lepszymi pracownikami opieki zdrowotnej i uzdrowicielami oraz aby postrzegać praktykę lekarską i pielęgniarską jako nieustanny proces nauki. Przez lata pracowałyśmy nad przełamaniem, wynikającej z hierarchii, bariery pomiędzy nami a naszymi pacjentkami po to, aby pacjentki świadomie uczestniczyły we własnym uzdrawianiu, szukając dla siebie najlepszej diety czy łącząc terapie holistyczne. Nie odgrywałyśmy przed nimi roli wszechwiedzącej lekarki czy pielęgniarki. Od 1986 roku współpracuje z nami wykwalifikowana terapeutka, która ma nam pomóc uzyskać szczerość w trakcie dyskusji i przy podejmowaniu decyzji na temat obowiązków, godzin pracy, dyżurów, urlopu, czasu wolnego i wszelkich innych ważnych spraw związanych z praktyką i komunikacją – abyśmy nie skrywały prawdziwych uczuć pod maską „bycia miłą” tak, jak nauczono większość z nas.

Kreowanie zdrowia
W ciągu pięciu pierwszych lat działalności Women to Women nauczyłyśmy się, że nasze pierwotne instynkty okazały się słuszne. Stan zdrowia kobiety jest ściśle związany z kulturą, w której żyje, jej pozycją w tej kulturze, a także z indywidualnym stylem życia. W trakcie naszego sformalizowanego kształcenia medycznego nie uwzględniano tego, co dziś jest dla nas oczywiste.
Uznanie, że kontekst kulturowy, w jakim żyje kobieta, wpływa na jej zdrowie, jest dopiero pierwszym krokiem na drodze tworzenia nowego modelu zdrowia. Naszym kolejnym krokiem było zobowiązanie się do poprawy zdrowia kobiet poprzez aktywną zmianę warunków życia, zarówno naszego jak i innych kobiet.
W 1991 roku sformułowałyśmy kredo dla Women to Women: „Jesteśmy w pełni oddane życiu, promocji zdrowia i czerpaniu z niego radości, równowadze i wolności na wszystkich poziomach, zarówno osobistym jak i zawodowym, świadcząc usługi edukacyjne i medyczne”. Pokrzepia mnie samo czytanie powyższych słów. Nasza wizja nie wymaga od nas perfekcji. Wymaga natomiast, aby każda z nas dawała z siebie wszystko, pamiętając, że nikt nie naprawi naszego życia za nas. Jedynie my możemy zrobić to dla siebie i musimy się tym zająć świadomie. Nie mówię, że jest to proste. Każda z nas potrzebuje wsparcia i przewodnictwa. Women to Women stało się źródłem takiego wsparcia i przewodnictwa dla tysięcy kobiet – miejscem, w którym opowiadamy nasze historie, kreatywnie marzymy o przyszłości, uzdrawiamy z ran, by następnie ruszyć naprzód, niosąc w życie zdrowie i radość.
Pragnę, aby „Ciało kobiety mądrością kobiety”, prezentująca uzdrawiające opowieści kobiet, moich pacjentek, koleżanek, kuzynek i przyjaciółek, także było źródłem wsparcia i przewodnictwa. Te kobiety odnalazły swój głos, zaczęły się uzdrawiać i każdego dnia tworzyć zdrowie w swoim życiu. Razem stanowią część większej kobiecej świadomości – dając głos naszej prawdziwej tożsamości i potrzebom, odzyskując kobiecość i będąc kobietami na swój sposób.
Te historie opowiedziane są za pomocą słów i obrazów tych kobiet; przedstawiają ich rytuały, które, choć często indywidualne, mają wartość uniwersalną. Większość przypadków to portrety zbiorowe. Chociaż są oparte na prawdziwych historiach, imiona kobiet i inne szczegóły zostały zmienione. Mam nadzieję, że czytanie tych opowieści zainspiruje cię do przypomnienia sobie historii twojego życia – nie tylko historii choroby – i pozwoli ci spojrzeć na nią w nowym świetle. Mam także nadzieję, że skłoni cię do spisania tej historii – abyś mogła przyjrzeć się wyłaniającym się schematom i zobaczyć, jak są ze sobą powiązane. Analizując, nazywając, a następnie odzyskując swoje życie, ty także możesz się uzdrowić.
Dzięki tym opowieściom nauczysz się słuchać własnego ciała i ufać jego mądrości tak, aby wzrastać w fizycznym i duchowym zdrowiu. Z medycznego punktu widzenia książka mówi o problemach zdrowotnych kobiet, trosce o kobiece układy narządów. Omawiam w niej choroby, bóle i zaburzenia czynności wszystkich kobiecych układów i sugeruję, jak je uzdrowić. Jednak poza tym czysto medycznym spojrzeniem najważniejsze, co pragnę przekazać – z pomocą doradców, kolegów, a przede wszystkim pacjentek – to informacje, które przemawiają do kobiecych „wnętrz”. Pragnę rozbudzić ten spokojny, cichy, mądry głos intuicji, który jest w nas wszystkich, głos naszych ciał, który z powodu choroby naszej kultury, błędnych informacji i dysfunkcji, byłyśmy zmuszone ignorować. Pragnę dać wam odwagę, byście słuchały tego głosu i za nim podążały.
Zrozumiałam, że problem dotyczy nas wszystkich, a na całym świecie kobiety tworzą nową wizję zdrowia oraz tożsamości. Najważniejsze w tej wizji jest zaufanie do wiedzy płynącej z głębi jestestwa: nasze ciała są naszymi sprzymierzeńcami i zawsze wskażą nam kierunek, w którym mamy podążać.
Niech ta książka będzie przewodnikiem, źródłem informacji i wsparcia w twojej podróży ku uzdrowieniu.

 

 

 

 



Koszyk

Brak produktów

0,00 zł Dostawa
0,00 zł Suma

Realizuj zamówienie

TU JESTEŚMY


Księgarnie internetowe - katalog

Google Plus

Allegro

 Internetowa Baza Firm Business Navigator